Wykorzystanie deszczówki. Klient pyta o opłacalność

Wykorzystanie deszczówki. Kiedy klient pyta o opłacalność

Ludzie bardzo chętnie korzystali z programu „Moja woda” – dofinansowań do instalacji, które umożliwiają wykorzystanie deszczówki. Środki się skończyły, rząd zapowiada drugie rozdanie, a zainteresowanie nie maleje. Jak pomóc klientowi podjąć dobrą decyzję, czy łapanie wykorzystanie deszczówki w domu w ogóle się opłaca?

Należy zacząć od sprawdzenia, ile wody może oszczędzić inwestor, jeśli w niektórych zastosowania zamiast wody wodociągowej zdecyduje się na wykorzystanie deszczówki:

  • w budynkach mieszkalnych do spłukiwania miski ustępowej używa się ok. 30% całkowitego zużycia wody w gospodarstwie domowym. Normatywy ministerstwa mówią, że całkowite zużycie wynosi 80-160 dm3/d/M. Zakładając zużycie na przykład 100 dm3/d/M – na samo spłukiwanie toalety każdy obywatel zużywa ok. 30 l wody na dobę, czyli blisko 11 m3/rok.
  • mycie pojazdu to ok. 175 l wody na mycie samochodu osobowego i 500 l wody na mycie samochodu ciężarowego. Jeśli samochód myjemy przy domu 6 razy w roku, zużywamy na to ok. 1 m3/rok.
  • na podlewanie ogródka przydomowego lub działki rekreacyjnej (przy założeniu, że w okresie 15.04-15.09 podlewamy ją przez 15 dni/m-c) zużywa się 2,5 dm3/m2 powierzchni, czyli 0,23 m3 /rok na każdy posiadany m2 działki.

Po przemnożeniu tych wartości odpowiednio przez liczbę mieszkańców, liczbę samochodów i powierzchnię ogródka widać roczną skalę oszczędności. Dane liczbowe pochodzą z ministerialnego rozporządzenia1. Realnie, zużycie wody może być nieco inne – niższe lub wyższe – ale taki przegląd daje rozeznanie, o jakim rzędzie wielkości jest mowa.

Teraz należy ocenić, ile wody opadowej rocznie można pozyskać na danej działce. Do tego jednak potrzebna jest wiedza o lokalizacji działki oraz o powierzchni i materiale dachu. Szacunkowa ilość wody na rok będzie obliczana ze wzoru:

Q =  H · A · Ѱ [m3/rok]

H – wysokość opadu [m], odczytywana z mapy izohiet (Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej). Uwaga, wartości na mapie podane są w [mm], do obliczeń należy podzielić odczytaną wartość przez 1000.

Izohiety dla Polski. Źródło: IMGW.

A – powierzchnia dachu w rzucie poziomym [m2],

Ѱ – współczynnik spływu, charakterystyczny dla danej powierzchni [-]. Według normy PN-EN 752 wartości ψ wynoszą:

  • 1,0 dla dachów o powierzchni A < 100 m2,
  • 0,5 dla dachów o A > 1 ha,
  • 0,9 ÷ 1,0 dla powierzchni nieprzepuszczalnych i stromych dachów,
  • 0 ÷ 0,3 dla powierzchni przepuszczalnych.

W źródłach można znaleźć także współczynniki spływu dla konkretnych rodzajów dachów (np. dach stromy z dachówką ceramiczną ma współczynnik spływu nieco większy niż dach płaski, a dachy “retencyjne”, np. zielone, cechują się współczynnikiem Ѱ mniejszym niż 30%).

Na przykład, przyjmijmy dom w Zamościu, z dachem stromym o powierzchni 63 m2 z dachówki ceramicznej.

Zatem:

  • H – Zamość leży między izohietą 600 a 550 mm, bliżej 550 mm – przyjmujemy wartość ok. 570 mm = 0,57 m
  • A=63 m2,
  • ψ = 0,9 ÷ 1,0 – przyjmujemy wartość mniej korzystną (dla której pozyskamy mniej wody) – 0,9

Q =  H · A · Ѱ =0,57*63*0,9 =32,3 [m3/rok]

Na podstawie tego obliczenia można w przybliżeniu oszacować, ile wody rocznie można „nałapać”. Tę wartość można porównać na przykład z oszczędnościami wyliczonymi powyżej. Wtedy łatwiej o odpowiedź na pytanie, czy warto angażować się w wykonanie instalacji, która będzie łapać wodę deszczową do wykorzystania w domu i w ogrodzie. Warto przemyśleć za i przeciw przed oficjalnym ogłoszeniem drugiej części rządowego programu „Moja woda.

Zdjęcie główne: Brianna Martinez z Pexels

Warto przeczytać także:

Leave a Comment