
Instalacje centralnego ogrzewania coraz częściej będą oparte o więcej niż jedno źródło ciepła. Drugie źródło – np. dogrzewacz do instalacji – spełni rolę rezerwy na wypadek awarii czy braku paliwa dla głównego źródła ciepła. W czasie dużych mrozów może też wesprzeć główne źródła ciepła w przypadku jego niewydolności. Stanowić może także rozwiązanie tymczasowe dla instalacji c.o. w przypadku opóźnienia dostawy głównego źródła ciepła (np. pompy ciepła).
materiał partnera Strefy Instalatora – firmy Elterm
Zaawansowany elektryczny dogrzewacz wody Bosman LED firmy Elterm może być świetnym uzupełnieniem instalacji c.o. z pompą ciepła, kotłem na paliwo stałe lub kotłem gazowym. Dodanie dogrzewacza nawet do działającej już instalacji jest bardzo proste. Wbudowany sterownik umożliwia łatwą integrację z innymi urządzeniami. Dopasowanie urządzenia do potrzeb konkretnej instalacji ułatwia oferowany zakres mocy grzewczej: od 3 do 8 kW.
W przypadku instalacji z pompami ciepła główną rolą dogrzewacza będzie efektywnie wspomaganie pracy źródła ciepła w czasie większych mrozów. Natomiast w systemie z kotłem na węgiel, drewno lub pellet zapewni możliwość bezobsługowego działania przez dowolnie długi czas. Dogrzewacz przygotowano również do efektywnej współpracy z panelami PV. Dzięki temu może on wspomagać każdą instalację grzewczą. Latem z kolei może zapewnić samo podgrzewanie c.w.u. z wykorzystaniem darmowego, własnego prądu (zamiast np. używania gazu, którego ceny są bardzo niestabilne).
Dogrzewacz Bosman LED może świetnie uzupełniać pompę ciepła.W razie potrzeby może działać… zamiast niej. Może to być konieczne w przypadku awarii pompy ciepła, która nie ma wbudowanych grzałek rezerwowych, a nawet w przypadku oczekiwania na montaż pompy ciepła. Niejednokrotnie może on się opóźnić, bo wybieranych przez klientów pomp ciepła po prostu brakuje na rynku.


Z kolei nawet w układzie z dobrze działającą pompą ciepła dogrzewacz Bosman może wspomóc efektywne i stabilne utrzymanie komfortu cieplnego. Dominujące obecnie na rynku powietrzne pompy ciepła mają bowiem jedną istotną wadę. W czasie dużych mrozów działają nie tylko mniej ekonomicznie (niższa sprawność), ale najczęściej także z mocą znacznie niższą od nominalnej. W efekcie pompa, która teoretycznie ma np. 8 kW, przy -15°C jest w stanie dać tylko 5 kW. Wówczas sytuację ratuje Bosman, uzupełniając niedobór ciepła.
Moc grzewcza dogrzewacza i moc grzewcza pompy sumują się. Grzałki Bosmana mogą uruchamiać się sekwencyjnie, np. w układzie 2–4–6 kW. Dzięki temu urządzenie dostosowuje się do faktycznych potrzeb i zużywa minimalną ilość prądu z sieci. Przy tym uruchomienie Bosmana może następować w pełni automatycznie, zależnie od sygnałów z czujników temperatury. Sam się też wyłączy, jeżeli temperatura wzrośnie na tyle, że pompa ciepła będzie już wystarczająco wydolna.
W przypadku Bosmana określenie PV Ready to więcej niż chwytliwe hasło reklamowe. Oczywiście, Bosman LED może się uruchamiać w momencie powstania nadwyżki prądu i ogrzewać dom, bufor wody grzewczej do c.o. lub wodę w zasobniku c.w.u. To rozwiązanie sprawdza się tak samo dobrze z każdym podstawowym źródłem ciepła(kocioł węglowy, gazowy, pompa ciepła). Przy tym może w razie potrzeby działać także z mocą mniejszą od nominalnej, tak aby wykorzystywany był wyłącznie darmowy prąd z własnej mikroinstalacji.

Takie rozwiązania ma sens w okresach przejściowych, wiosną i jesienią, gdy nasłonecznienie jest duże, a zapotrzebowanie na ciepło niewielkie. Jednak w ten sposób nie uda się skutecznie ogrzać domu w zimie. Dlatego Bosman umożliwia zaprogramowanie z góry ilości energii, jaką ma zużyć. Dzięki temu mając w systemie nadwyżkę prądu z PV wytworzoną w cieplejszej połowie roku, można użyć Bosmana, by wykorzystać ją w kontrolowany sposób w sezonie zimowym. Dzięki temu własny prąd można wykorzystać w pełni, na najkorzystniejszych warunkach.
W dzisiejszych czasach, gdy nie sposób powiedzieć, czy węgiel w ogóle da się kupić, dobrze mieć alternatywę. Drugie źródło ciepła przyda się też w przypadku chęci dłuższego wyjazdu. Każdy kocioł na węgiel, drewno lub pellet wymaga obsługi i nadzoru – w mniejszym stopniu, jeżeli jest wyposażony w podajnik (ekogroszek, pellet). Jednak w przypadku wyjazdu na tydzień lub dwa nie jest bezpieczne pozostawienie kotła bez nadzoru. Po drugie, pojemność zasobnika opału jest ograniczona i może go po prostu nie wystarczyć.
Dlatego bez porównania bezpieczniejsze i pewniejsze jest w takiej sytuacji użycie dogrzewacza elektrycznego, takiego jak Bosman. Nie trzeba podtrzymywać pracy palnika. Brak ruchomych elementów wyklucza ryzyko zacięcia czy uszkodzenia pracującego urządzenia. Moc dogrzewacza pracującego w ten sposób może być znacznie mniejsza niż moc kotła. W czasie nieobecności wystarczy utrzymywać we wnętrzach temperaturę dyżurną.
