
Dzieje się w branży OZE: rekompensaty nie pokrywają strat spowodowanych wyłączeniami farm fotowoltaicznych. Na rynku pojawił się mikrofalownik umożliwiający podłączenie dwóch modułów PV do jednego urządzenia. Rząd przyjął zaktualizowany KPEiK (Krajowy Plan w dziedzinie Energii i Klimatu). Przewiduje on wzrost udziału OZE do ponad 50% już w 2030 r., a do 2040 r. do prawie 70%.
Coraz częstsze wyłączanie farm fotowoltaicznych przez operatora systemu przesyłowego staje się poważnym problemem dla inwestorów OZE. Z danych za marzec 2026 r. wynika, że w wyniku tzw. nierynkowego redysponowania farmy wiatrowe i fotowoltaiczne nie wyprodukowały ok. 220 GWh energii, z czego około 161 GWh przypadło na instalacje PV.
Choć właścicielom wyłączanych instalacji przysługują rekompensaty, branża podkreśla, że ich wysokość często nie odzwierciedla rzeczywistych strat. Dodatkowym problemem są długie procedury rozpatrywania wniosków oraz brak przejrzystości w wyborze instalacji objętych ograniczeniami produkcji.
Grupa „Wytwórcy-PV Razem” apeluje do rządu o zmianę zasad rekompensowania strat. Według przedstawicieli sektora w 2025 r. farmy fotowoltaiczne utraciły średnio 5,9% potencjalnej produkcji energii. Natomiast w 2026 r. straty mogą wzrosnąć do 10–12%. Wytwórcy proponują wprowadzenie stałej rekompensaty na poziomie 200 zł za każdą 1 MWh energii utraconej wskutek wyłączeń instalacji o mocy powyżej 400 kW.
Zdaniem właścicieli farm PV dalszy wzrost skali redysponowania przy obecnym systemie rekompensat może zagrozić rentowności wielu inwestycji. W tej sytuacji część przedsiębiorców może nawet zrezygnować z działalności.

Na rynku fotowoltaiki pojawiło się nowe rozwiązanie, które może uprościć montaż domowych instalacji PV i systemów balkonowych. Holenderski producent Atmoce wprowadza mikrofalownik umożliwiający podłączenie dwóch modułów fotowoltaicznych do jednego urządzenia, zachowując jednocześnie niezależną optymalizację pracy każdego panelu.
Nowa konstrukcja wyposażona została w dwa niezależne układy MPPT. Dzięki temu zacienienie lub zabrudzenie jednego modułu nie wpływa na wydajność drugiego. Takie rozwiązanie pozwala ograniczyć liczbę urządzeń i okablowania. To natomiast może przełożyć się na niższe koszty instalacji przy zachowaniu zalet charakterystycznych dla mikrofalowników.
Urządzenie osiąga sprawność przekraczającą 98%. Może pracować w instalacjach jedno- i trójfazowych oraz zostało wyposażone w system monitoringu umożliwiający bieżącą kontrolę pracy poszczególnych modułów. Producent deklaruje także wysoką odporność na warunki atmosferyczne oraz 25-letnią gwarancję.
Nowa seria mikrofalowników ma znaleźć zastosowanie zarówno w małych instalacjach prosumenckich, jak i w rozwijającym się segmencie fotowoltaiki balkonowej.

Rada Ministrów przyjęła Krajowy Plan w dziedzinie Energii i Klimatu (KPEiK), który wyznacza kierunki transformacji energetycznej Polski do 2040 r. Jednym z najważniejszych założeń dokumentu jest dynamiczny wzrost udziału odnawialnych źródeł energii w krajowym miksie energetycznym. Równie istotny jest rozwój nowoczesnej infrastruktury wspierającej zieloną transformację.
Zgodnie z założeniami planu, udział OZE w produkcji energii elektrycznej ma wzrosnąć do ponad 50% już w 2030 r. Natomiast do 2040 r. ma osiągnąć nawet blisko 70%. Kluczową rolę odegrają energetyka wiatrowa na lądzie i morzu, fotowoltaika oraz rozwój magazynów energii. Prognozy zakładają również znaczący wzrost mocy zainstalowanej w OZE, która do 2040 r. może osiągnąć nawet 92 GW.
Dokument przewiduje także rozwój energetyki jądrowej, modernizację sieci przesyłowych i dystrybucyjnych oraz zwiększenie elastyczności krajowego systemu elektroenergetycznego. Inwestycje te mają umożliwić integrację rosnącej liczby źródeł odnawialnych, poprawić bezpieczeństwo energetyczne oraz ograniczyć zależność od importowanych paliw kopalnych.
Według autorów planu transformacja energetyczna ma przynieść korzyści nie tylko dla środowiska, ale także dla gospodarki. Co ważne, ma wesprzeć rozwój krajowych przedsiębiorstw, tworzenie nowych miejsc pracy oraz stopniowe obniżanie kosztów energii dla odbiorców.
