
Zaledwie 4 milimetry grubości, precyzyjnie zaprojektowany mechanizm i design, który stawia go w klasie premium. Nowy przycisk spłukujący Geberit Sigma40 to esencja współczesnego minimalizmu. Dzięki innowacyjnym rozwiązaniom technicznym i bogatej ofercie wzorniczej, staje się czymś więcej niż tylko detalem – to wyraz stylu.
materiał Partnera Strefy Instalatora – firmy Geberit
W świecie, gdzie każdy detal ma znaczenie, pojawia się Geberit Sigma40 – kwintesencja minimalistycznego designu. Szerszy i cieńszy (jedynie 4 mm głębokości) niż standardowe rozwiązania, przyciąga wzrok perfekcyjną harmonią proporcji. Ponadto Geberit Sigma40 to szeroka paleta możliwości wzorniczych. Prostokątne i okrągłe formy, wykonane ze szczotkowanej stali nierdzewnej w różnych odcieniach, szkła, czy stali powlekanej w bogatej gamie kolorów, pozwalają na stworzenie łazienki, która jest odzwierciedleniem indywidualnego stylu.
Co ważne, nawet najbardziej wymagający Klienci z pewnością docenią wyjątkową estetykę nowego przycisku Geberit Sigma40. Wysoka jakość wykonania jest widoczna w unikalnej fakturze powierzchni szczotkowanej stali nierdzewnej czy elegancji szklanej powłoki.
– W przypadku tak prostych, minimalistycznych projektów, kluczowe jest zwrócenie uwagi na detale. I właśnie tym się zajęliśmy – wyjaśnia projektant Christoph Behling.
Proces projektowania przycisku o tak minimalnej grubości wiązał się z wieloma wyzwaniami.
– Już na początku było jasne, że istniejący system mocowania nie będzie kompatybilny z tak cienkim materiałem – wspomina Pascal Brändli z zespołu projektowego. Rozwiązaniem okazał się innowacyjny mechanizm zatrzaskowy, który nie tylko spełnia wymóg minimalnej grubości przycisku. Oferuje on też intuicyjny montaż dla instalatora.

Aby mieć pewność, że ramka montażowa zachowa niezbędną sztywność i stabilność mimo głębokości wynoszącej zaledwie dwa milimetry, jej konstrukcja została wzmocniona włóknem szklanym. „Wnioski, które wyciągnęliśmy, będą niezwykle cenne przy opracowywaniu przyszłych przycisków spłukujących” – z entuzjazmem wyjaśnia Pascal Brändli.