
Dzieje się w branży OZE: niespodziewanie zakończył się nabór wniosków w programie „Moja Elektrownia Wiatrowa” przy wykorzystaniu 20% budżetu. Chińska firma Sungrow planuje uruchomienie fabryki falowników i magazynów energii w Wałbrzychu. Na rynku mikroinstalacji PV widoczne jest spowolnienie.
Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej zdecydował o wcześniejszym zamknięciu naboru w programie „Moja Elektrownia Wiatrowa”. Wnioski przyjmowano tylko do końca lutego lub do wyczerpania środków. Pierwotnie program miał funkcjonować do 2028 r.
Decyzję uzasadniono niskim zainteresowaniem. Dotychczas wykorzystano tylko ok. 20% budżetu, dlatego jego wartość ograniczono z 400 mln zł do 150 mln zł. Do połowy stycznia złożono 2865 wniosków na turbiny wiatrowe (w tym 2685 z magazynami energii). Wartość wnioskowanego wsparcia wyniosła ok. 90 mln zł, a podpisane umowy opiewają na 38 mln zł.
Program umożliwiał uzyskanie do 30 tys. zł dotacji na przydomową turbinę wiatrową o mocy 1–20 kW (maks. 50% kosztów, do 5 tys. zł/kW) oraz do 17 tys. zł na magazyn energii (do 6 tys. zł/kWh, min. 2 kWh pojemności). Część niewykorzystanych środków rząd przeznaczy na inne programy finansowane z Funduszu Modernizacyjnego, w tym planowane wsparcie dla przydomowych magazynów energii.

Sungrow, producent falowników fotowoltaicznych i systemów magazynowania energii, ogłosił budowę pierwszej fabryki w Europie. Zakład powstanie w Wałbrzychu na Dolnym Śląsku. Wartość inwestycji wynosi 230 mln euro, natomiast uruchomienie produkcji ma rozpocząć się w ciągu najbliższych 12 miesięcy.
Nowa fabryka o powierzchni 65 400 m² ma osiągnąć roczną zdolność produkcyjną do 20 GW falowników oraz 12,5 GWh systemów magazynowania energii. W obiekcie mają się znaleźć zautomatyzowane linie produkcyjne i systemy kontroli jakości. Inwestycja zakłada utworzenie 400 miejsc pracy.
Lokalizacja produkcji w Polsce ma wzmocnić europejski łańcuch dostaw w sektorze OZE, skrócić czas realizacji zamówień i zwiększyć dostępność produktów na rynku europejskim. Fabryka powstaje na terenie Wałbrzyskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej.

W listopadzie 2025 r. do sieci przyłączono 5343 mikroinstalacje o łącznej mocy 66 MW – wynika z danych Polskiego Towarzystwa Przesyłu i Rozdziału Energii Elektrycznej. To wynik o blisko połowę niższy niż w analogicznym miesiącu rok wcześniej, kiedy odnotowano 10 522 nowe instalacje. W porównaniu z wrześniem i październikiem 2025 r. również widać wyraźny spadek liczby przyłączeń.
Jednym z głównych czynników osłabienia rynku było zakończenie 6. edycji programu „Mój Prąd”. Niepewność dotycząca kolejnych form wsparcia, a także zasad finansowania inwestycji w okresie przejściowym wpłynęła na decyzje gospodarstw domowych i ograniczyła liczbę nowych projektów prosumenckich.
Jednocześnie średnia moc mikroinstalacji przyłączonych w listopadzie wyniosła 12,44 kW i była jedną z najwyższych w ostatnich latach. Od początku 2025 r. do końca listopada do sieci przyłączono 86 577 nowych mikroinstalacji. Łącznie w Polsce funkcjonuje już ponad 1,6 mln mikroinstalacji o skumulowanej mocy przekraczającej 13,6 GW.
