
Dzieje się w branży OZE: rząd planuje pomoc dla osób poszkodowanych w programie „Czyste Powietrze”. Vestas zrezygnował z budowy fabryki w Szczecinie, a ostatnio ogłosił zwolnienia pracowników. Od stycznia używanie pozaklasowych kotłów na Śląsku stanie się nielegalne.
Ministerstwo Klimatu i Środowiska opracowało projekt ustawy, który ma wesprzeć beneficjentów programu „Czyste Powietrze” poszkodowanych przez nierzetelne firmy wykonawcze. Propozycje obejmują m.in. zawieszenie ściągania nierozliczonych zaliczek w przypadkach, gdy inwestycji nie wykonano z winy wykonawcy. Rozwiązanie ma szczególnie pomóc osobom o niższych dochodach, które obciążono kosztami po wycofaniu się nieuczciwych wykonawców.
Projekt został przekazany do Zespołu Programowania Prac Rządu z prośbą o pilne procedowanie. Resort klimatu podkreśla, że trwają działania w sprawie firm odpowiedzialnych za nieprawidłowości. Organy ścigania analizują obecnie 470 zgłoszeń.
To kolejny krok w ograniczaniu nadużyć w programie. Jednak we wcześniejszych zmianach (wprowadzonych 31 marca 2025 r.) skupiono się na beneficjentach. Każda inwestycja musi rozpoczynać się od audytu energetycznego, a po jej zakończeniu konieczne jest sporządzenie świadectwa charakterystyki energetycznej potwierdzającego rzeczywisty efekt ekologiczny. Nowe wnioski są bardziej szczegółowe i wykluczają m.in. możliwość składania tzw. wniosków pustych lub dotyczących tylko pojedynczych elementów.
Duński producent turbin wiatrowych Vestas ogłosił, że jeszcze przed końcem 2025 r. przeprowadzi redukcję zatrudnienia obejmującą 900 osób, czyli ok. 2% całej globalnej kadry. Zdecydowana większość zwolnień dotyczyć będzie pracowników tymczasowych oraz osób zatrudnionych na umowach innych niż etat. Firma chce ograniczać rotację i ustabilizować strukturę zatrudnienia.
Najwięcej redukcji zaplanowano w Wielkiej Brytanii (ok. 300 osób) – głównie w fabryce na wyspie Wight, która zmienia profil produkcji z łopat do turbin offshore na turbiny lądowe. W Danii pracę straci ok. 190 osób. Firma podkreśla, że działania te wynikają z konieczności dostosowania mocy produkcyjnych do zmian w rynku turbin wiatrowych. Popyt na morską energetykę wiatrową okazał się słabszy niż prognozowano.
Decyzja o zwolnieniach nie jest spowodowana pogorszeniem kondycji finansowej. Wręcz przeciwnie – w III kwartale 2025 r. Vestas odnotował wzrost przychodów do 5,34 mld euro, poprawę marży operacyjnej do 7,8% oraz zysk netto na poziomie 302 mln euro.
Redukcja zatrudnienia to kolejny etap reorganizacji działalności. W październiku firma ogłosiła rezygnację z budowy fabryki łopat do turbin offshore w Szczecinie. Jednocześnie grupa rozwija segment onshore – m.in. przejmując zakład w Goleniowie, gdzie będzie produkować łopaty do nowego modelu turbiny V172-7,2 MW. Firma nadal prowadzi również montaż piast i gondoli do największej turbiny V236-15,0 MW w zakładzie w Szczecinie.

Do końca 2025 r. właściciele domów w województwie śląskim muszą wymienić pozaklasowe kotły na węgiel i drewno. Zgodnie z zapisami uchwały antysmogowej, od 1 stycznia 2026 r. korzystanie z tzw. kopciuchów będzie nielegalne. Może ono skutkować mandatem lub grzywną. To ostatni sezon grzewczy, by dostosować źródło ciepła do obowiązujących przepisów.
Uchwała antysmogowa obowiązuje od 2017 r. i etapami eliminowała najbardziej emisyjne kotły. Najbliższy termin obejmie już wszystkie urządzenia pozaklasowe, niezależnie od ich wieku. Organizacje antysmogowe podkreślają, że to kluczowy krok dla poprawy jakości powietrza w regionie. Według danych Europejskiego Centrum Czystego Powietrza, działania antysmogowe prowadzone w latach 2018–2022 pozwoliły w województwie śląskim uniknąć ponad 12,5 tys. przedwczesnych zgonów. Dzięki wymianom kotłów było też ponad 9 tys. mniej hospitalizacji z powodu chorób sercowo-płucnych.
Wbrew częstym opiniom, kopciuchy nie dominują już w śląskich domach. Dane CEEB wskazują, że w 14,37% budynków jednorodzinnych w regionie wciąż pracują takie kotły. To nadal dużo, ale większość mieszkańców przeszła już na czystsze technologie. Największe trudności z wymianą urządzeń występują w małych gminach, gdzie nawet co trzecie źródło ciepła bywa pozaklasowe. Dobre przykłady też jednak istnieją. W Goczałkowicach-Zdroju kopciuchy stanowią mniej niż 3% wszystkich źródeł ogrzewania, co jest efektem konsekwentnych działań samorządu.
