
Dzieje się w branży OZE: branża domaga się usprawnienia działania programu „Czyste Powietrze”. Potencjał morskich farm wiatrowych w Polsce pozostaje niewykorzystany w pełni m.in. przez brak wykwalifikowanych pracowników. Miesięcznie przybywa w kraju 7 tys. prosumentów, co oznacza spowolnienie rynku. Rośnie jednak zainteresowanie magazynami energii.
Podczas konferencji prasowej przedstawiciele firm instalacyjno-grzewczych zwrócili uwagę na narastające problemy finansowe związane z realizacją programu „Czyste Powietrze”. Jak podkreślili, opóźnienia w wypłatach środków, niejasne procedury i brak jednolitych zasad w całym kraju powodują zatory płatnicze i poważne trudności dla wykonawców. Wielu przedsiębiorców – w tym małe i średnie firmy – czeka na zapłatę za zakończone prace. A to utrudnia utrzymanie płynności finansowej i grozi zwolnieniami pracowników.
Związek Pracodawców Czystego Powietrza (PCP) przedstawił konkretne postulaty mające poprawić funkcjonowanie programu. Wśród nich znalazły się: ochrona już zawartych umów, wprowadzenie zaliczek i krótszych terminów płatności, ujednolicenie procedur w skali kraju, przestrzeganie regulaminów. Związek domaga się także wydłużenia terminów realizacji inwestycji oraz wprowadzenia nowego narzędzia wsparcia – bonu energetycznego.
Branża zaznacza, że jej celem nie jest konfrontacja z administracją. Chce dialogu z Ministerstwem Klimatu i Środowiska, NFOŚiGW oraz wojewódzkimi funduszami. Według PCP tylko wspólne działania mogą uratować program. W założeniu miał on wspierać zieloną transformację, jednak dziś stanowi wyzwanie dla setek firm i tysięcy beneficjentów.

Polska planuje zainstalować 5,9 GW w morskich farmach wiatrowych do 2030 r. i kolejne 12 GW w następnej dekadzie. Natomiast realizowane już projekty fazy I wchodzą w etap budowy infrastruktury. Jednak branża wskazuje, że największym wyzwaniem jest dziś brak pracowników wyszkolonych w technologii offshore. To nowy segment rynku w Polsce, więc lokalnie brakuje wiedzy i doświadczenia – większość ekspertów pracuje przy inwestycjach za granicą.
Według raportu przygotowanego przez Fundację Wind Industry Hub, Polskie Stowarzyszenie Energetyki Wiatrowej i CEE Energy Group tylko ok. 20 polskich firm aktywnie uczestniczy w projektach offshore, a krajowy udział w łańcuchu dostaw sięga zaledwie kilku procent. Eksperci podkreślają, że konieczne jest szybkie przygotowanie kadr – poprzez programy szkoleniowe, dedykowane kierunki studiów i przekwalifikowania specjalistów z branż pokrewnych. Brak działań może opóźnić realizację inwestycji. Mogłyby one stworzyć nawet 50–70 tys. miejsc pracy i stać się filarem polskiej transformacji energetycznej.

Z danych Polskiego Towarzystwa Przesyłu i Rozdziału Energii Elektrycznej wynika, że w maju 2025 r. w Polsce przyłączono 7701 mikroinstalacji fotowoltaicznych. Jest to wynik znacznie niższy niż w tym samym miesiącu w 2024 r. (11 847) czy 2023 r. (15 375). W pierwszych pięciu miesiącach tego roku przybyło łącznie 37,7 tys. instalacji – najmniej od 2019 r.
Łączna liczba mikroinstalacji w kraju na koniec maja osiągnęła 1,577 mln, a ich łączna moc wynosi 13,06 GW. Mimo spadku liczby nowych przyłączeń, rośnie średnia moc instalacji. W maju wyniosła 12,06 kW, podczas gdy w poprzednich latach było to około 6–7 kW. Dane operatorów sugerują też rosnące zainteresowanie prosumentów magazynami energii, choć brak jeszcze pełnych statystyk w tym zakresie.
