
Dzieje się w branży elektro: najnowszy „Raport Bezpieczeństwa Pożarowego EV” potwierdza, że pożary samochodów elektrycznych zdarzają się sporadycznie. Relpol wprowadza na rynek nowe przekaźniki interfejsowe. Stoen Operator chwali się szybszą niż wymaga prawo wymianą liczników w stolicy.
Relpol wprowadza na rynek nową serię przekaźników interfejsowych PI71P i PI72P. Powstały one z myślą o zastosowaniach w nowoczesnej automatyce przemysłowej, sterowaniu maszynami oraz instalacjach OEM. Model PI71P to wersja jednokanałowa, natomiast PI72P oferuje dwa tory pracy. Oba urządzenia wyróżniają się kompaktową budową, wysoką niezawodnością i wygodnym montażem, co ułatwia integrację w szafach sterowniczych i systemach automatyki.
Nowe przekaźniki korzystają z modułu wykonawczego opartego na serii RMP7. Wyposażony jest on w złącza FASTON, które zapewniają szybkie i pewne połączenie obwodu oraz umożliwiają wyjątkowo sprawną wymianę serwisową. Rozwiązanie to skraca czas przestojów i zwiększa ergonomię pracy instalatorów.
Relpol zaprezentuje PI71P i PI72P podczas targów ENERGETAB 2025 w Bielsku-Białej (stoisko 12 w Hali A). Na targach firma pokaże także szerszą gamę swoich nowości. Wśród nich znajdą się m.in. przekaźniki półprzewodnikowe RSR54 i RSR58, przekaźniki czasowe serii RPC, sterowniki mocy RSR92 czy przekaźniki dużej mocy R50A i R90A. Firma przedstawi także rozwiązania do ochrony instalacji – ograniczniki przepięć do sieci AC i DC, a także nowe gniazda w technologii Push-in.

W pierwszej połowie 2025 r. samochody całkowicie elektryczne (BEV) odpowiadały za mniej niż pół procenta wszystkich pożarów pojazdów w Polsce. Tak wynika z najnowszego „Raportu Bezpieczeństwa Pożarowego EV”. Przygotowało go Polskie Stowarzyszenie Nowej Mobilności (PSNM) we współpracy z Państwową Strażą Pożarną (PSP) i F5A New Mobility Research and Consulting. Na 4 712 pożarów samochodów zgłoszonych w tym okresie tylko 23 dotyczyło pojazdów elektrycznych. A to oznacza, że aż 98,4% pożarów dotyczyło aut spalinowych. Wskaźnik pożarów BEV wyniósł 0,23 na 1000 zarejestrowanych pojazdów – dokładnie tyle samo, co w przypadku samochodów spalinowych.
Łącznie, od 2020 r. do końca czerwca 2025 r., w Polsce doszło do 87 pożarów pojazdów całkowicie elektrycznych. Dla porównania, w tym samym czasie odnotowano 50 833 pożary aut spalinowych oraz 222 pożary hybryd, w tym hybryd plug-in. Co ciekawe, w przypadku samochodów wodorowych nie zarejestrowano ani jednego pożaru. Analiza przyczyn pokazuje, że jedynie 30% pożarów BEV wynikało z awarii lub usterek. Natomiast w ponad połowie przypadków (52%) przyczynę określono jako „inną lub nieznaną”. To oznacza brak jednoznacznych dowodów na związek z układem napędowym czy baterią.
St. bryg. Tomasz Jonio z Komendy Głównej PSP podkreśla, że praca strażaków przy pożarach aut elektrycznych jest bardziej wymagająca, choć same zdarzenia nie są częstsze ani groźniejsze niż w przypadku pojazdów spalinowych:
„Pożary pojazdów o alternatywnych napędach, czyli „pełne elektryki” ale również hybrydy, budzą ciągle dużo emocji. W przestrzeni medialnej prawie każdy pożar samochodu komentowany jest natychmiast jako pożar „elektryka”. Doprecyzowanie lub zmiana informacji w późniejszym terminie nie dociera już do takiego grona odbiorców. To powoduje, że ludzie nadal źle odbierają bezpieczeństwo związane z BEV – również część środowiska strażackiego opera wiedzę na podstawie „doniesień medialnych. Jednak od maja 2023 roku Państwowa Straż Pożarna wydała zaktualizowane „Standardowe zasady postępowania podczas zdarzeń z samochodami z napędem elektrycznym oraz hybrydowym” i na podstawie zapisów tego dokumentu oparte są działania jednostek ochrony przeciwpożarowej oraz szkolenia związane z tą tematyką. Działania podczas pożarów pojazdów o napędzie elektrycznym lub hybrydowym trwają dłużej niż podczas pożarów aut o konwencjonalnym napędzie, ale związane jest to z zapisami ‘Zasad’, w których wprowadziliśmy konieczność sprawdzania temperatury akumulatorów pojazdów pod względem temperaturowym w określonych przedziałach czasowych. To zapewnia bezpieczeństwo działań dla ratowników oraz dla kierującego działaniem ratowniczym, ale również dla osoby lub podmiotu, które przejmują taki uszkodzony pojazd po pożarze”.
Link do raportu: https://elektromobilnosc.cire.pl/files/portal/186/news/369104/0cbf5330d47057fea53544aac41f7c6be33a82bf27036710fb79b3b25fb3e941.pdf

Stoen Operator przekroczył wymagania prawa energetycznego w zakresie instalacji liczników zdalnego odczytu na długo przed terminem. Na początku lipca spółka miała już blisko 450 tys. zamontowanych LZO. To 40% wszystkich odbiorców, przy wymaganym do końca 2025 r. poziomie 35%. Firma planuje, że do końca 2024 r. liczba nowych liczników przekroczy pół miliona. A do 2027 r. nowe liczniki będzie mieć 65% klientów (ok. 880 tys. odbiorców energii w Warszawie).
Program wymiany liczników, w całości finansowany przez operatora i wspierany 86,3 mln zł dotacji z Funduszu Modernizacyjnego EU-ETS, obejmuje również akcję edukacyjną. Stoen Operator wyjaśnia klientom zasady działania inteligentnych urządzeń, prezentuje ich zalety i prowadzi harmonogram wymiany online. Nowe liczniki są już w czterech stołecznych dzielnicach, a do końca roku instalacje obejmą Bielany i Żoliborz.
